hm... no czekam i czekam, laptoka jak nie ma tak nie ma, visa do zyda gdzies poszla i tez jej nie ma. meksyki nad nami robia remonty do 5 rano, o 7 juz wstaja i znowu rebela i halas. ostatnio cisza. mialem isc dzisiaj na jakis footage w downtown ale nedza z pogoda, mgliscie i porno. co jeszcze hm... a ipoda znalazlem od tak se, spoko dziala, jakis chinczyk zgubil bo mam chinski rock nagrany na nim. z naszym lokalnym policjantem poszlismy swietowac jego splacony dom, spokoo sympatycznie, strzelice odpalamy w najblizszym czasie, do tego zaliczyslimy mega rajd jego wozem przez miasto 85 mil/h na ograniczemu na 25 wszystkie swiatla na czerwonym, do tego europejskie disco prosto z goracej bulgarii. to tyle. PZDR.
aha no i zapomnialbym. dzieki Czarny za sniadanie we Frankfucie.
ech no jest net
jest troche zdjec, nie mam czasu zeby wrzucic. generalnie leci, zyc nie umierac. mysle ze do tygodnia ockne sie i cos sie pojawi. max napisz mi maila z linkami optyki bo chyba jakis zament mam w glowie. na maile kolarzy nie odpisuje bo nie mam zdjec tutaj i nie mam jak poslac, przepraszam. wlasnie siedze w kuchni, smierdzi guma bolonwa, bo mutek jakas taka rzujne albo cos. czterdziestki coutry club zostaly odpalone. aha dziara mnie poprawia ze mutek wciaga jakies balonowe cos. no i tak to leci. dziekuje wszystkiem za piamiec 1 lipca. pierwszy razy chyba tyle osob wiedzialo o co chodzi tego dnia. ide w sen bo 2 w nocy. za mna w kolejce do laptoka z 5 osob a ja musze wstac na 9. PZDR.
to do piatku w zamkowej

taki manhattan




i tak udalo nam sie dotrzec na queens. pogoda za milion dolarow czyli brak chmur cieplo i blekit non stop. troche wojazy z bagazami metrem ale dalismy rade. praktycznie po calodniowym jezdzeniu mozna juz swobodnie nie patrzec na mape i bez problemow wie sie ktoredy dojechac do domu. dzis troche chinetown i niby italian village czy jakos tak. Generalnie to jakos nie czuc juz ogromu tego miasta. Wieczorem udalo nam sie dotrzec do baru Rozzi ktora jest naszym wspolokatorem. Lokal mistrz nic dodac nic ujac nie ma to jak siedziec na dolnym manhatanie i pic nie placac za nic a przy tym poznalismy niesamowite szwedki, co prawda nie sa blondynkami ale nooo mistrz. no mistrz nad mistrzami.





ufff queens jestesmy, footage szybko sie pojawi. moze tez cos z chicago wrzoce.
exploring chicago

semir zyjesz?
aktualna chwila

koniec kriks, majkul, put alarma on, bonnie tyler, total eclipse of my heart





kriks kriks why u crying?






NastępnePoprzednie