vimo vimo marekogien


DATE: 01.03.10
jest taka miejscówka, rippey's rock, mt. rose. jest taki typ jim rippey. no więc jim wyjaśnił tą miejscówkę dawno temu i stąd nazywa się rippey's rock. pogode zapowiadali dobrą, nie chcieliśmy żeby ktoś był tam przed nami więc pobudka 6 rano. marne śniadanie amerykańskie, pączek, mleko i woda na drogę. tomek agu agnieszczak, odhaczył kolejny numer ze swojej listy "to do in usa". rippey's rock! brawo!
późnie zmieniliśmy miejscówkę i wybraliśmy się do suger bowl do moich lokalnych znajomych narciuchów. miejscówka w suger bowl wygląda tak, jedziesz drogą, po prawej góry, 4 gapy nad drogą, po lewej 5 różnych ekip skacze w puchu, inni zjeżdżają i skaczą z klifów, poprostu idealny playground i każdy znajdzie coś dla siebie. przyjechaliśmy po 12, śnieg był już niestety kiepski ale na pewno tam wrócę po świeżym opadzie!
w sumie był to mój już ponad 40 dzień na desce w tym sezonie a tak naprawdę jeden z pierwszych gdzie czuję że to jest snowboarding, gdzie muszę wstać rano, dojechać, wspianać się, jest 7 rano jestem na miejscówce, trzeba znaleźć kadr co jest niesamowicie trudne. poprostu to jest to, takie prawdziwy duch snowboarding, ty kontra natura z którą już nie ma żartów. epicki dzień.







(26) thank you from the mountain!


DATE: 05.03.10
okolice mt rose, widok na reno, rafael santos rozdziewicza pyszny mięciutki powpow zaraz po panu tomaszu.



(10) thank you from the mountain!


DATE: 08.03.10
echo lake, długie dni, budzik 4.30 rano, pro snowboardzisci, brak rakiet śnieżnych, długi spacer, 3m śniegu, szybki kurs co robić w lawinie, sympatyczny śnieg i niesympatyczny, salto w puch z pełnym plecakiem sprzętu foto, bóle mieśni, masa kadrów, brak kadrów, brak weny, dużo śmiechu, wysokie 5, smaczna kawa, m&m's, snickers, ostre kamienie, wielkie drzewa, drop, skocznia, puch, mokre buty, batony energetyczne, niesamowite skoki, pies travisa, ben i kantry muzyka z telefonu, koncert w domu na 4 instrumenty, długi spacer, gówniane kadry, zasypany plecak, morke rękawiczki, odmarzniete palce, brak wody, masa uśmiechów, znowy wysokie 5. to były dwa magiczne dni, jedne z najlepszych w moim życiu, nigdy się tak nie cieszyłem ze zmęczenia i z faktu że następnego dnia muszę wstać w środku nocy żeby dotrzeć na miejscówkę o 7 rano! było epicko, naprawdę EPICKO!
ben lynch i travis parker skaczą z poduszek w pełnych puchu!





(18) thank you from the mountain!


DATE: 10.03.10
michał alster, genoa peak, fs 3 nose tap



(22) thank you from the mountain!


DATE: 20.03.10



(6) thank you from the mountain!



MAREK OGIEN PHOTOGRAPHY |||
carbonmade |||
pajacyk |||
VIMO.PL |||
LAJN.PL |||
tomek| biały krzyż| 990px| rafal bogowolski | frogblog | agu | szymon | ads | dziara | dubiel | mutek | mikolaj | frytka | fotoswinka | maxel | menel | blazej | tomek pogorny | brelok | bronek | bastek | iwona | jakub | mateo! | prezio | szymon | adam | |||| CZEK CZEK CZEK REPABLIK |

LAKE TAHOE(25)
OTHER SPORTS(1)
SNOWBOARD(73)
SURFING(5)
SKATEBOARD(37)
LIFESTYLE(258)
PLACES(32)
USA(98)
BIKE(13)
FMX(6)
AUTO DYSKRETNY LANS(6)
OTHER THINGS(58)
ARCHIVES:
2010 3 | 2 | 1 | 2009 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |||| 2008 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |||| 2007 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |||| 2006 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |||| 2005 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |||| 2004 12 | 11 | 10 |
Contact: ogienmarek@gmail.com Marek Ogien. All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.




www.flickr.com
coolphotoblogs - listed